T   Y   G   O   D   N   I   K    
N A S Z A         P O L S K A
    ISSN 1425-1914     Indeks 332453     NR 46 (667)     12 listopada 2008  

    
 

BARWY NIEPODLEGŁOŚCI
To już 90 lat odkąd geniuszem Józefa Piłsudskiego odzyskaliśmy niepodległość.
0846wst.jpg
Są co prawda i tacy, którzy sądzą inaczej, odliczając czas okupacji i komunizmu. Niesłusznie, gdyż właśnie pod totalitaryzmami pragnienie wolności przenoszone w sercach i umysłach było wyjątkowo silnie i dawało siłę do odzyskania wolności. Tak było w dobie zaborów, tak pod dwiema okupacjami: sowiecką i niemiecką. A także potem - przez ponad 50 lat tzw. Polski komunistycznej, państwa pod okupacją Związku Sowieckiego, z okupacyjnymi władzami z jego nadania.
I w każdym z tych okresów o wolność przyszło nam walczyć, gdyż nasza wolność krzyżami się znaczy. Były kolejne powstania, Armia Krajowa, Bataliony Chłopskie, Wolność i Niezawisłość, Narodowe Siły Zbrojne, wreszcie "Solidarność". Nie byłoby jednak tego zwycięstwa, gdyby nie nasza wiara katolicka, oparcie w religii dające nam moc i pewność wygranej. Bo czy moglibyśmy wyobrazić sobie zwycięstwo nad komunizmem, gdyby nie nasz Papież Jan Paweł II?
Dziś, w 90 lat od 11 listopada 1918 r. i powrotu Marszałka Józefa Piłsudskiego z Magdeburga do Warszawy, będziemy - jak co roku - wspominać. Media uraczą nas wieloma programami pełnymi zdjęć dokumentalnych. My wywiesimy flagi narodowe, udamy się - być może - na groby bohaterów, zapalimy znicze. Musimy jednak przy tym mieć świadomość, że zwycięstwo niepodległości to jedna rzecz, zaś czym innym jest odpowiedź na pytanie: czy potrafiliśmy, czy potrafimy tę niepodległość zagospodarować?
W istocie przecież mieliśmy dwie niepodległości. Tamta z czasów dwudziestolecia międzywojennego była okresem rozkwitu gospodarczego państwa. Powstał COP, mieliśmy silny, jak na owe czasy, przemysł militarny, dobrze wyszkoloną armię oraz jeszcze coś: prawdziwe elity, społeczeństwo, niezależnie od rocznika, doceniające wagę wywalczonej, a nie danej jak w 1989 r., wolności, obronionej w 1920 r. po odparciu bolszewickich hord idących przez Polskę ku Europie. Nasza młodzież była wychowana w szacunku dla tradycji i wiary, dała piękne świadectwo w latach 1939-1945 oraz później podczas tzw. II Konspiracji - antykomunistycznej.
W 1989 r. było zupełnie inaczej. Tzw. niepodległość została nam dana kontraktem zawartym pomiędzy komunistami a lewicą podziemia. I od tego czasu - poza krótkimi antraktami w postaci rządów Jana Olszewskiego i PiS oraz obecnej prezydentury Lecha Kaczyńskiego - taplamy się w bagienku postkomunizmu, w państwie, w którym  agentura peerelowska zajmuje stanowiska rządowe (tak jak Michał Boni), życie publiczne przez brak lustracji pozostaje nieoczyszczone, a dawni przywódcy komunistyczni nawet na sali sądowej drwią sobie z ofiar.
To jest aspekt moralny likwidacji państwa obleczonego w ubranie pseudoniepodległości. Oprócz tego jest wyniszczenie przemysłu, czego ostatnim przykładem są decyzje odnośnie przemysłu stoczniowego. Układ liberalny - od Platformy Obywatelskiej po lewicę postkomunistyczną - od lat wyprzedaje nasze najcenniejsze "srebra", zlikwidowane zostały prawie wszystkie narodowe banki decydujące przecież o suwerenności finansowej państwa, również do Unii Europejskiej zostaliśmy wprowadzeni na skrajnie niekorzystnych warunkach. Wszystko po to, by z naszego kraju uczynić spaloną ziemię, niezdolną do jakiejkolwiek konkurencji gospodarczej.
I jeszcze jest kwestia elit. Ich tak naprawdę nie ma. Przez wszystkie lata po 1989 r. obóz tzw. prawicowy nie zajął się na poważnie ich odbudowaniem, zamykając się w kokonie różnych własnych dworów personalnych i "kanapek" politycznych.
Tak po 90 latach wygląda nasza obecna niepodległość. Coraz bardziej zostaje ona w naszych sercach wraz z nadzieją na zmianę, coraz mniej jest widoczna w zglobalizowanym świecie.
Kto jednak ma tę niepodległość wzmacniać? Platforma? Postkomuniści? PSL?
Piotr Jakucki

 

Paweł Siergiejczyk

Historia pewnej znajomości

Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego wiele dzieliło, ale cel mieli wspólny - niepodległą Polskę...



Paweł Siergiejczyk

"Trudne" zadanie ministra Rotfelda

Dlaczego premier Tusk nie powołał w skład polsko-rosyjskiej grupy ds. trudnych historyków zajmujących się dziejami Rosji?...



Krzysztof Rafał Głowacki

Polityk pełen sprzeczności...

Po ośmiu latach rządów George'a Busha demokraci wracają do Białego Domu....



Ze Sławomirem Kłosowskim rozmawia Jacek Sądej

Zapanuje bałagan w oświacie

- Na czym będą polegały propozycje obecnego rządu dotyczące zmian w systemie oświaty?...



Ryszard Śnieżko

Legenda "anty-Solidarności"

Jerzy Borowczak na łamach "Tygodnika Powszechnego" skrytykował członków związku...



Wiesława Mazur

Coraz trudniej oddychać

Tkwimy w niepewności i obawie przed spowolnieniem, hamowaniem, kryzysem, co to za życie?...



Wojciech Reszczyński

Piękni, ostatni tacy Polacy

W XII-wiecznej kronice Galla Anonima zawiera się jeden z najstarszych zachowanych opisów naszego kraju...



Stanisław Michalkiewicz

"Filozof" chłoszcze wyznawców Katona

Jak wiadomo, na świecie dzieją się rzeczy, które nie śniły się filozofom...




       


[ Powrót do strony głównej | Prenumerata | Spis artykułów

Copyright © 1997-2008 Wydawnictwo Szaniec