T   Y   G   O   D   N   I   K    
N A S Z A         P O L S K A
    ISSN 1425-1914     Indeks 332453     NR 01 (622)     2 stycznia 2008  

    
 

"Układ" odnowiony
- W stosunkach z Niemcami powinniśmy doprowadzić do podpisania dokumentu, który by stwierdzał, że strona niemiecka bierze na siebie wszelkie ewentualne roszczenia względem Polski - mówił prof. Władysław Bartoszewski w świątecznym wydaniu "Magazynu 24 godziny" w TVN24. Stosunki z Niemcami popsuł - jakżeby inaczej - rząd Jarosława Kaczyńskiego: - Pan premier Kaczyński świadomie doprowadził do pogorszenia relacji. W stosunkach polsko-niemieckich nastąpił przymrozek w ostatnich dwóch latach. A jeśli się chce, żeby była wiosna, to trzeba to nadrobić - stwierdził Bartoszewski. - Jeżeli ktoś oczekiwał od razu przełomu, to się nie zna na polityce. Niemcy z Francją rozmawiały latami, dlatego teraz mają tak dobre stosunki.
0801wst.jpg
Co prawda fakty są inne, gdyż Niemcy szanowali właśnie ekipę Kaczyńskiego za twardą politykę zagraniczną, ale fakty dla ekipy Tuska nie mają znaczenia. Podobnie jak obietnice wyborcze. Zapowiadano "cud irlandzki", a wiadomo, że go nie będzie, gdyż gospodarka prawdziwej Irlandii ledwo zipie. Miało się poprawić społeczeństwu, które, jeśli wierzyć sondażom, jest zadowolone jak diabli, a kolejne elementy "cudu" znikają jak kamfora.
Po debacie budżetowej w Sejmie wiemy m.in., że nie będzie podwyżek - a tego w poprawce do ustawy chciał PiS - dla nauczycieli i lekarzy. Miały być pieniądze na szpitale, ale Ministerstwo Zdrowia pani Kopacz jest biedne. Tak biedne, że... zafundowało luksusową - w odnowionej kamienicy przy ul. Targowej 65b w Warszawie - siedzibę Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu.
Prospołeczne poprawki przepadły, więc w Sejmie przeszła ta - z punktu widzenia PO i LiD o wiele ważniejsza - a obcinająca finanse Instytutu Pamięci Narodowej. Mniejsze fundusze oznaczają zamrożenie części prac badawczych i śledztw. IPN staje się strukturą martwą.
Stosunek PO i postkomunistów do usuwania "białych plam", w tym tych agenturalnych, jest doskonale znany. I nie trzeba cofać się do roku 1992, a jedynie przywołać fakt, że Tusk zdecydował się zatrudnić Michała Boniego, mimo że wyszła na jaw jego agenturalna przeszłość.
Poseł Pięta z PiS mówił podczas debaty: Czy ja dobrze rozumiem hasło Platformy Obywatelskiej, by żyło się lepiej wszystkim? Czy to oznacza, że PO chce, aby lepiej żyło się także ubekom, zdrajcom ojczyzny, kolaborantom? Może PO, otwierając się na lewicowy elektorat, powinna rozważyć zmianę tego hasła na bardziej adekwatne. Na przykład: byłem w ZOMO, byłem w ORMO, dzisiaj jestem za Platformą.
Strzał w dziesiątkę, tym bardziej że niejako w tle umknął opinii publicznej kolejny "skandal peerelowski". Sąd w Łodzi na wniosek tamtejszego IPN umorzył na mocy przepisów ustawy amnestyjnej z grudnia 1989 r. sprawę weryfikacji dziennikarzy w okresie stanu wojennego. Przeciw takiej interpretacji prawnej zaprotestowało Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, ale nie tylko IPN spętany jest ustawodawstwem ochronnym dla różnej maści esbeków, wypitraszonym przez Sejm za rządu Tadeusza Mazowieckiego - otoczonego mitem pierwszego niekomunistycznego premiera pierwszego niekomunistycznego rządu. Sądy więc mogą orzekać do woli i nawet jeśli kogoś skażą, to tylko pro forma, gdyż działa ustawa, nazywana na ulicy "ochronką Mazowieckiego i Kiszczaka".
Nie zaskakuje więc, że Lech Wałęsa, który w kwestii działalności IPN ma zdanie podobne jak Platforma i postkomuniści, uważa, że jedynie sądy powinny zajmować się rozrachunkiem z przeszłością. - Niech historycy, niech policja, niech sądy, niech robią porządne analizy i wyciągają wnioski, ale kiedy patrzę na to wyciąganie wniosków, szczególnie na paru pisarzy w IPN-ie, to jestem przerażony, co oni tam produkują - mówił w grudniu podczas sesji upamiętniającej masakrę na Wybrzeżu w 1970 r. Chciałbym zwrócić uwagę na drugą część cytatu. To, że "mędrzec Europy" krytykuje pisarzy z IPN, oskarżając ich o ignorancję, nie jest przypadkiem, gdyż Instytut przygotowuje właśnie książkę, w której na jaw mogą wyjść niewygodne fakty z życia Wałęsy. Dlatego Wałęsa mówił: - Jeśli ktoś, a szczególnie ci z IPN, chciałby rozliczać ten okres, to im podpowiem - do 1978 r. do Wolnych Związków Zawodowych, to była moja prywatna walka z komunizmem. Walczyłem, jak potrafiłem, dałem z siebie wszystko, ale można mieć takie czy inne wątpliwości. Potem natomiast była to już nasza wspólna walka. A że walka by nic nie dała, trzeba było prowadzić rozmowy: - Ja to zrozumiałem w 1970 r. I dlatego nawet kontakty ze Służbą Bezpieczeństwa - też to było tak potrzebne potem, żeby wiedzieć, co oni myślą, jak myślą.
I w ten sposób dostajemy na tacy kwintesencję kolaboracji z reżimem: rozmawialiśmy, podpisywaliśmy, bo w istocie... szpiegowaliśmy esbecję i czyniliśmy z niej antykomunistów. W takie bzdury może w kraju uwierzyć wyłącznie "pierwszy naiwny". W Europie natomiast dogadywanie się z komunistami jest przepustką do kariery w Unii Europejskiej. Nie od parady Wałęsa i były socjalistyczny prezydent Hiszpanii Gonzales zostali jej "mędrcami".
Piotr Jakucki

 

Z Aliną Czerniakowską rozmawia Maria Adamus

Prawda na cenzurowanym

Do dziś telewizja publiczna nie wyemitowała w TVP filmu "Odkryć prawdę"...



Jerzy Sawicki, Władysław A. Terlecki

Konzentrationslager Warschau

Biała plama na mapie Warszawy...



Paweł Siergiejczyk

Układ wszystkich układów

Rząd Donalda Tuska to w rzeczywistości federacja różnych środowisk, które w III RP potrafiły dbać o swoje interesy...



Wiesława Mazur

Ile zarabiamy?

Jeden europejski obszar gospodarczy, ale dogłębnie zróżnicowany, w płacach unijnych - przepaść...



Piotr Skórzyński

Na straży bezprawia (cz.2)

Pod koniec lat 90. na zlecenie instytucji międzynarodowych przeprowadzono badania polskiego sądownictwa...



Piotr Skórzyński

Refleksy

Zawsze gdy napotykam ateistę i zaczynamy, na przykład w pociągu, rozmawiać o Kościele i religii w ogóle, dyskusja dochodzi do argumentu, iż Kościół szkodził nauce ...



Wojciech Reszczyński

Rada mędrców

W tegorocznym konkursie na największą bzdurę wymyśloną przez pludraków z Unii Europejskiej zwycięzcą został Adam Białek z Ostrowa Wielkopolskiego..."



Stanisław Michalkiewicz

"Ty bimbrowniku!"

W takich właśnie krótkich, żołnierskich słowach...




       


[ Powrót do strony głównej | Prenumerata | Spis artykułów

Copyright © 1997-2008 Wydawnictwo Szaniec